W walce ciężko ranny został dowódca batalionu, a Kozacy osaczyli i rozproszyli 2 kompanię. Jej dowódca i część żołnierzy dostali się do niewoli.
Około godziny 17.00 walczący dotąd na lewo od pułku III/20 pułku piechoty zaczął wycofywać się. Na odsłonięte skrzydło wysłana została pułkowa kompania szturmowa, a zza prawego skrzydła I batalionu uderzył odwodowy II batalion porucznika Rafała Krywki. Jednocześnie przygotowywano drugą linię obrony. Tak walczono do zmierzchu i skutecznie odpierano ataki oddziałów sowieckiej 11 Dywizji Kawalerii.Wykorzystując deszczową i ciemną noc, dowódca osamotnionego pułku zdecydował się na wycofanie swoich pododdziałów przez Andrzejewicze – Kulesze do Sered. Odwrót zabezpieczał II batalion i kompania szturmowa. W Seredach dołączono do innych oddziałów 6 Dywizji Piechoty.
Zaciętą, nierozstrzygniętą bitwę przerwała burza i gwałtowna ulewa a pułk odszedł nad rzekę Słucz w okolicach miejscowości Horodnica. Wojska polskie nie zdołały zatrzymać atakujących, w przeważającej sile, oddziałów kawalerii Budionnego. Pułk w ciężkim marszu przechodzi pod Aleksandrię nad Horyniem. Następnie w krwawych walkach zdobywa Kustyń i Zaborol.