Zespół Dirty Pretty Things rozpoczął nagrania do kolejnego albumu studyjnego, jednak pojawiły się problemy z dokończeniem produkcji. Rozpoczęte w lecie 2007 prace, które miały zakończyć się we wrześniu, przeciągnęły się do czerwca 2008. Wydany ostatniego dnia owego miesiąca album, Romance at Short Notice, nie zyskał przychylności odbiorców i mimo dużej ilości koncertów znalazł się na 54. pozycji notowania UK Albums Chart, a po dwóch tygodniach z niego wypadł. Jeszcze w maju 2008 Barât stwierdził w wywiadzie, że spotkałby się z Dohertym, aby nagrać nową płytę, jednak dodał, że nie nastąpiłoby to prędko, ponieważ był zajęty pracą z Dirty Pretty Things. Wysoko ocenił jego przyjaźń i uznał, że rozpoczęcie na nowo współpracy z nim nie byłoby trudne, jednak powiedział, że nie mieli wtedy żadnych pewnych wspólnych planów. Z kolei w wywiadzie z lipca 2008 Barât stwierdził, że on i Doherty mają „niedokończone sprawy” (ang. „unfinished business”) i że brakuje mu występów z nim. Na pytanie o odtworzenie zespołu The Libertines odpowiedział, że jest to możliwe, ale nie pewne. Pojawił się jednak podczas jednego z solowych występów Pete’a, który odbywał się 17 września 2008 w jednym ze znajdujących się w londyńskiej dzielnicy Camden pubów, i gdy ten dobiegał końca, wskoczył na scenę i dołączył do Doherty’ego.