W latach trzydziestych XVIII wieku Francuzi zbudowali rozległy system irygacyjny dla zwiększenia produkcji trzciny. W ciągu dziesięciu lat Saint-Domingue stała się, obok Jamajki, czołowym eksporterem cukru.

Produkcja cukru była opłacalna, ale wymagała taniej siły roboczej, a tę stanowili niewolnicy z Afryki. Biali plantatorzy zdawali sobie sprawę z liczebnej przewagi niewolników i żyli w ciągłym strachu przed wybuchem rebelii. By jej zapobiec i utrzymać posłuch uciekali się do przemocy fizycznej. W przypadku ucieczki niewolnika czy nieposłuszeństwa powszechnie stosowano chłostę, która była nie tylko karą, ale i nauczką dla innych; poważniejsze wykroczenia karano wypalaniem znamion, a nawet kastracją. W 1685 król Ludwik XIV wydał edykt Code Noir, w którym regulował zasady traktowania niewolników w koloniach, ale właściciele i nadzorcy otwarcie łamali jego postanowieniaLaurent Dubois, Avengers of the New World: The Story of the Haitian Revolution, Cambridge, Harvard University Press 2004 .