Podczas II wojny światowej, pod koniec 1944 został powołany do służby pracy, a następnie Wehrmachtu. Służył w pułku spadochronowym „Hermann Goering”, najpierw w Holandii, a potem Prusach Wschodnich. Walczył także m.in. pod Kaliszem. Swoje doświadczenia z wojny wykorzystał przy pisaniu „Die Stunde der toten Augen”.

W czerwcu 1945, po kilkutygodniowej wędrówce przez Sudety, Thürk powrócił prosto z frontu do rodzinnego Prudnika, który, wraz z okolicą, w wyniku ustaleń konferencji poczdamskiej, został przejęty przez polską administrację. Prudnik, wpierw zajęty przez Rosjan, był spustoszony i splądrowany, nie przypominając Thürkowi miasta jego dzieciństwa i młodości. Thürk, wraz z innymi pozostałymi w Prudniku Niemcami (około 9 tysięcy osób), został ulokowany w getcie na ulicy Chrobrego. Był werbowany do dorywczych zajęć, takich jak odgruzowywanie miasta lub demontaż niemieckich pomników. Jego przeżycia z tego okresu służyły za inspirację dla powieści „Lato umarłych snów”. Polskie władze dały Niemcom na Opolszczyźnie możliwość przyjęcia obywatelstwa polskiego. W obawie przed pozostaniem obywatelem drugiej kategorii, jesienią 1945 Thürk opuścił Prudnik, uciekając z powrotem górami przez Czechosłowację.