W tym samym roku przybył do Nowego Jorku z zamiarem zostania aktorem. Wstąpił do Amerykańskiej Akademii Sztuk Dramatycznych i tu zetknął się z folkowymi kręgami Greenwich Village. Później pojawił się na Harvardzie, gdzie nauczał na wydziale muzykologicznymDokładnie nie wiadomo czego, ale Hardin twierdził, że gry na gitarze. Zaczął występować w tym mocnym (Boston, Cambridge) folkowym środowisku (w klubie Unicorn i innych), w którym w tym czasie wiodącymi postaciami byli Tom Rush i Joan Baez. Ale nawet wtedy separował się od innych, głównie z dwu przyczyn. Po pierwsze był entuzjastą jazzuJak mówił Poznanie jazzu jest jak poznanie Boga. A po drugie był obojętny na lewicowo-liberalne protest songi Boba Dylana, Phila Ochsa, Joan Baez i innych.

Był także muzykiem wyjątkowo mocno skoncentrowanym na swoim wewnętrznym życiu i związkach. Wierzył także, iż jego piosenki tak naprawdę nie należą do niego;