W Kolegium Elektorów Coolidge uzyskał 382 głosy wobec 136 dla Davisa.
Aby osiągnąć w kraju wysoki poziom koniunktury, Coolidge utrzymał protekcjonistyczne taryfy celne i sprzeciwiał się interwencjonizmowi. Zredukował także dług narodowy, postulował rozwój energii elektrycznej i transportu, ograniczenie imigracji oraz utworzenie Departamentu Opieki Społecznej. Chciał także wprowadzić poprawkę do Konstytucji ograniczającą możliwość zatrudnienia dzieci i ustalającą płacę minimalną dla kobiet. Reformy były utrudnione poprzez kiepskie stosunki prezydenta z Kongresem, który, pomimo że był w większości republikański, niechętnie odnosił się do Coolidge’a. Wymieniając członków skompromitowanego gabinetu Hardinga, Coolidge zmienił cały skład rządu, z wyjątkiem sekretarza handlu – na tym stanowisku pozostał Herbert Hoover.
Prezydent, choć był izolacjonistą, popierał pomysł dołączenia do Stałego Trybunału Sprawiedliwości Międzynarodowej. Obie izby Kongresu także opowiedziały się za akcesją, jednak senacka komisja spraw zagranicznych była temu przeciwna. Jej członkowie, wspierani przez Johna Basseta Moore’a, zgłosili siedem zastrzeżeń, które musiały być przyjęte przez wszystkich 48 członków Trybunału.