Z jednej strony bowiem w tradycji skandynawskiej istniało tabu nadawania imion osób żyjących, a szczególnie rodziców, z drugiej zaś – nawet przy założeniu możliwości złamania owego zakazu – nie ma żadnych przesłanek, by wnioskować, że imię córki musiała nosić również jej matka”.

Według tego historyka (który wyraźnie odróżnia Gunhildę, córkę Mieszka, od Sygrydy, córki Skagula) imię Świętosława mogła nosić raczej jej babka, a zatem matka Mieszka I, żona Siemomysła. Świętosława duńska otrzymałaby więc imię po swojej prababce, nie matce. Gunhilda Mieszkówna zaś, jeśli nie była córką Dobrawy, lecz na przykład niemieckiej żony Mieszka, Ody, mogła nosić tylko jedno niesłowiańskie imię, właśnie GunhildaRafał T. Prinke, Świętosława.... Dodatkowym argumentem jest takie samo imię, które nosiła jej wnuczka Gunhilda słowiańska, która mogła być nazwana po zmarłej babce.