The Rolling Stones, The Animals, czy The Artwoods), a nieco później także kołobrzeskie i sopockie (Teatr Letni w 1970 roku) „Non Stopy”.
Muzycy, mający wówczas za sobą pierwsze estradowe doświadczenia, zabrali się za organizowanie nowej grupy metodycznie, poważnie i zawodowo, o czym świadczą choćby nazwiska kierownictwa artystycznego i ekipy technicznej na czele ze Stanisławem Lose (scenograf, reżyser widowisk scenicznych), Wojciechem Hornowiczem (reżyser dźwięku), Andrzejem Wallem, Andrzejem „Anzelmem” Knapczyńskim (oświetleniowiec) i Tadeuszem Grzebieniem (specjalista od efektów filmowych na scenie). Widowiska sceniczne grupy wzbogacone były efektami wizualnymi i świetlnymi (w ich skład wchodziły projekcje filmów animowanych – głównie Normana McLarena, dokumentalnych, fabularnych, przeźroczy, a także efekty pirotechniczne i tzw. olejowe projekcje psychedelic), które w połączeniu z muzyką stanowiły swoisty spektakl wzbogacony o taniec Alicji Sierszulskiej, a także (przez pewien czas) pierwszego fotografa zespołu Jacka Samotusa, mającego za sobą półroczny staż w Studenckim Teatrze Pantonimy „Gest” (oboje tańczyli za oświetlonym parawanem).