Prawdopodobnie z powodu militarnej klęski swojego mistrza Barak Baba opuścił go i powędrował na dwór Ilchanidów. Kiedy Mahmud Ghazan (1295–1304) przyjął go na dworze w Tabrizie, wypuszczono na niego tygrysa (albo lwa), by sprawdzić jego okultystyczne zdolności. Okrzyk Baraka zatrzymał zwierzę i odtąd cieszył się on całkowitym zaufaniem zarówno Ghazana, jak i jego następcy Oldżajtu (1304–1316), którzy używali go w swoich dyplomatycznych (lub być może szpiegowskich) misjach.
W roku 1306 Barak Baba przybył do mameluckiego Damaszku wraz ze sztandarem Ilchanidów i listem polecającym. Niezwykle brudny, odziany tylko w przepaskę na biodrach i filcowy turban, do którego przyczepione były krowie rogi, wzbudził zarówno zgorszenie, jak i ciekawość. Źródła arabskie w następujący sposób opisują jego derwiszy: "Zawieszali na szyjach dzwonki i kości, golili brody i zapuszczali sumiaste wąsy. W rękach dzierżyli drewniane miecze lub zagięte przy końcu pałki. Towarzyszyły im bębny i flety, przy których akompaniamencie oddawali się pełnym wigoru tańcom. Zdobiące ich szyje rekwizyty wydawały takie larum, że widzowie niemal odchodzili od zmysłów. Nie przywiązywali oni wagi do modlitwy lub postu. Barak Baba rozdawał zgromadzoną przez siebie jałmużnę derwiszom i ubogim"Za: Halil Inalczik Imperium Osmańskie. Epoka klasyczna.