Leszek Biały, mimo zapowiedzi wsparcia Władysława Laskonogiego, odwlekał konfrontację z Odonicem, co doprowadziło do podjęcia działań bezpośrednio przez Władysława Laskonogiego, które jednak zakończyły się klęską pod Ujściem w 1227 roku. Wtedy to Władysław Laskonogi zwrócił się do swoich sojuszników o pomoc, jednak Leszek Biały, zamiast ruszyć na wojnę, zdecydował się użyć swego wpływu w celu polubownego zakończenia sporu obu Władysławów, zwołując zjazd międzydzielnicowy do Gąsawy, leżącej na terytorium księstwa wielkopolskiego, chcąc przy okazji uregulować stosunki z sojusznikiem Odonica, Świętopełkiem.
Niewyjaśnioną kwestią jest także brak jakichkolwiek sankcji kościelnych czy politycznych wobec Odonica i Świętopełka podejrzanych o zabójstwo lub co najmniej o jego zorganizowanie. Wprawdzie Odonic był w dobrych stosunkach z episkopatem, nie tłumaczy to jednak zupełnie obojętności Kościoła wobec wydarzeń w Gąsawie. Rozważana jest koncepcja, że kościół wprawdzie podjął działania, ale ich dowody nie zachowały się do czasów współczesnych.