3 stycznia 1874 generał Pavía siłą rozwiązał kongres, a następnego dnia ukonstytuował się rząd pod wodzą księcia de la Torre, który, chociaż oficjalnie opowiadał się za republiką, nie przestał być instrumentem w rękach oligarchii przygotowującej restaurację dynastii Burbonów. Tym razem Serrano nie miał prawa do tytułu Jego Wysokości. Mówiono, że prezydent postępuje zgodnie z poleceniami swojej żony.
Sytuacja polityczna w dalszym ciągu była zagmatwana i nieustabilizowana. Generał Serrano w ciągu roku musiał zmienić cztery razy ekipę rządzącą. 29 grudnia 1874 generał Martínez Campos proklamował wobec uzbrojonego wojska restaurację monarchii w osobie Alfonsa XII, syna Izabeli II. Prezydent Serrano, znajdujący się na froncie północnym, ogłosił rezygnację z władzy i udał się do Francji. Były prezydent dla zachowania pozorów trzymał się z dala od monarchii przez kilka miesięcy, ale w końcu pogodził się z faktami i postanowił poznać króla, syna swojej dawnej kochanki. Generał przez pewien czas zachował przywództwo partii liberalnej, ale potem Alfons XII powierzył liberałowi Sagacie utworzenie rządu. Książę de la Torre poczuł się znieważony i postanowił utworzyć grupę pod nazwą Lewica Dynastyczna.