W mieście wybuchła strzelanina, zginęło kilkaset osób – głównie przypadkowych ofiar i gapiów. 16 grudnia spiskowcy i przedstawiciele rady rewolucyjnej bronili się już tylko w pałacu cesarskim, szturmowanym przez kapitana Deredżi Haile Mariama. Pucz upadł, a niedobitki gwardzistów wycofały się za miasto, gdzie zostały wymordowane przez chłopów i oddziały wojska. Wśród ciał zabitych w pałacu odnalezione zostało ciało gen. Dibou, które wywieszono na widok publiczny. Płk. Workneh Gebayehu okrążony na przedmieściach miasta popełnił samobójstwo, jego ciało lud wywiesił przed Katedrą św. Jerzego.

Cesarz wyznaczył nagrodę za ujawnienie miejsca pobytu pozostałych żyjących przywódców spisku. Tydzień po zamachu okrążeni przez chłopów spiskowcy próbowali popełnić samobójstwo. Gyrmamie Nyuaj zginął na miejscu. Gen. Mengystu Nyuaj przeżył strzał w głowę i został postawiony przed trybunałem wojennym, który za zdradę skazał go na śmierć.

Sytuacja społeczna w czasie puczu Większość społeczeństwa Etiopii pozostała wierna cesarzowi nie wierząc spiskowcom bądź nie rozumiejąc ich obietnic. Z powodu słabo rozwiniętej komunikacji w kraju i małego dostępu do radia wielu obywateli nie wiedziało nawet o przewrocie do jakiego doszło w stolicy. Wojsko i cesarza poparł nawołując do potępienia spiskowców także patriarcha Basilios.