kaplica ta pełniła podczas austriackiego szturmu rolę barbakanu, mieszczącej się na przedpolu fortyfikacji miejskich na wprost Bramy Świdnickiej, przy skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Świdnickiej i Kościuszki. Miał tam rzec do oficerów swojego sztabu, że jeśli szturmu nie odeprą, to on sam polegnie w tym miejscu wraz ze swym wojskiem i zostanie tu pogrzebany. Szturm został odparty, a generał pozostał dowódcą garnizonu wrocławskiego aż do śmierci, która nastąpiła dopiero 31 lat później. Znalazł miejsce pochówku w miejscu swego triumfu, przy kaplicy św. Gertrudy, najpierw pod kamienną skromną płytą. Później, w 1795, syn generała, Bogislav Friedrich Emanuel von Tauentzien, ufundował duży pomnik nagrobny według projektu Carla Gottharda Langhansa i Johanna Gottfrieda Schadowaobaj byli twórcami także m.in. berlińskiej Bramy Brandenburskiej, który przetrwał aż do jesieni 1945 roku, kiedy został zburzony i rozgrabionyna jego miejscu położono w 1946 głaz poświęcony „Bojownikom o Wolność i Demokrację”;