Dopiero w sierpniu 1945 roku ostateczny wyrok komisji Kongresu, a nie sądu wojskowego, potwierdził jego niewinność, nie precyzując jednocześnie winnych zaniedbań. Mimo to przez kolejne lata adm. Kimmel starał się dowieść, że celowo nie informowano go o poczynaniach wroga, chcąc wciągnąć Stany Zjednoczone do wojny. Kimmel zmarł 14 maja 1968 roku w Groton, w stanie Connecticut.

Na możliwości działania adm. Kimmela miał także wpływ ówczesny system awansów wśród admirałów w US Navy. Oprócz systemu „zwyczajnego”, czyli systemu typowych awansów na kolejne stopnie, istniał system „nadzwyczajny” polegający na tym, że dana osoba na określony czas otrzymywała wyższy stopień. Zazwyczaj dotyczyło to powoływania np. kontradmirała na teoretycznie wysokie stanowisko dowódcy Floty Pacyfiku (lub Floty Atlantyku) – na czas pełnienia tej funkcji dany oficer otrzymywał tymczasowo stopień admirała, a po zakończeniu pełnienia wracał do stopnia kontradmirała. Praktyka ta związana była z tym, że funkcje dowódców obu flot podczas pokoju w praktyce nie wiązały się z dużą realną władzą, a równocześnie wymagały wypełniania licznych i uciążliwych obowiązków administracyjnych oraz reprezentacyjnych, więc starsi admirałowie nie chcieli obejmować tych funkcji.