Pociąg został następnie przyporządkowany do Grupy Operacyjnej „Wyszków” i przejechał do Legionowa, nad rankiem 9 września docierając do Tłuszcza. Nad ranem 10 września pociąg przejechał do Rembertowa, a stamtąd został wysłany na linię Mińsk Mazowiecki – Mrozy – Siedlce. Na tej trasie nastąpiło długie opóźnienie, z powodu zniszczenia stacji pomp w Mińsku; stację tę naprawiała m.in. załoga pociągu. Na wschód od Mrozów utworzył się nowy zator; Niemcy zajęli Siedlce i Mińsk, na torach utknęło poza „Piłsudczykiem”, skład gospodarczy pociągu nr 13 („Generał Sosnkowski”) i 17 transportów ewakuacyjnych. Z jednostek w tak powstałym kotle – „Piłsudczyka”, 17 kompanii kolejowej, i innych formacji – stworzyła się improwizowana grupa dowodzona przez płk. Prusa-Więckowskiego. 16 i 17 września odparto szereg ataków niemieckich, 17 września stracono jeden z wagonów artyleryjskich; o zmierzchu obrońcy musieli wycofać się z Mrozów do wsi Sosnowe. Mrozy odbito rankiem 18 września, w okolicy Mrozów i Cegłowa trwały zaciekłe walki, jednostki polskie, często bez amunicji, walczyły na bagnety;