W drugiej połowie 1943 roku przybyli pierwsi żołnierze z Polaków wziętych do niewoli alianckiej w Afryce Północnej. Batalion wraz z 1 Dywizją Pancerną w okresie od maja do września 1943 roku brał udział w strzelaniach, szkoleniach taktycznych i ćwiczeniach oraz manewrach między alianckich na terenie Anglii południowo-wschodniej. W październiku w wyniku reorganizacji oddziałów i składu 1 DPanc., jako uzupełnienie do 10 batalionu przybyło 181 żołnierzy z rozwiązanego 1 pułku rozpoznawczego dywizji oraz dalszych 52 szeregowych Polaków z dawnego Afrika Korps, prowadzono szkolenie szturmowe. Po "odmłodzeniu" kadry dowództwa batalionu (odejściu starszych, którzy przekroczyli limit wieku), od dnia 18 listopada 1943 r. batalion przeniesiono do Duns. Od 25 lutego 1944 roku batalion ponownie powrócił do Galashiels, w nowym miejscu postoju sukcesywnie przybywały uzupełnienia stanu osobowego oficerów młodszych i szeregowych. Wiosną 1944 roku w 10 pułku miały miejsce dezercje żołnierzy głównie pochodzenia żydowskiego. Na podstawie rozkazu L.dz. 163/6NW/44 Naczelnego Wodza z 18 marca 1944 roku 10 batalion dragonów został przemianowany na 10 pułk dragonów. W marcu i kwietniu miały miejsce w pułku trzy przypadki samobójstw i jeden wypadek śmiertelny podczas szkolenia. 14 kwietnia odbyła się w pułku wizyta premiera Rządu RP S.