Filon z Aleksandrii pisał, że Piłat umieścił kilka pozłacanych tarcz w pałacu Heroda ku czci Cezara. Nie widniał na nich żaden niedozwolony symbol, a jedynie inskrypcja, kto i dla kogo wystawił tarcze. Żydzi jednak domagali się usunięcia tarcz. Gdy Piłat odmówił, zwrócili się do Tyberiusza. Dopiero jego rozkaz zmusił Piłata do zdjęcia symboli. Wydarzenie to miało miejsce prawdopodobnie w 32 roku. Dla wyznawców judaizmu umieszczanie symboli cesarskich w miejscach dla nich świętych było bałwochwalstwem. Poncjusz Piłat naruszył również skarb Świątyni do budowy akweduktu:
W czasie publicznej działalności Jezusa Chrystusa Piłat dokonał także masakry galilejskich pielgrzymów żydowskich wędrujących do Jerozolimy z ofiarami. Na przełomie 36/37 Piłat zabił uzbrojonych Samarytan, którzy chcieli wejść na górę Garizim, prowadzeni przez oszusta i podżegacza. Legat Syrii, Lucjusz Witeliusz, rozkazał wówczas Piłatowi odjechać do Rzymu, aby przed cesarzem się usprawiedliwił z zarzutów podniesionych przez Samarytan, lecz nim przybył do Rzymu, Tyberiusz już zmarł. Euzebiusz z Cezarei w swojej Historii Kościelnej podawał, że za rządów następnego cesarza, Kaliguli, Piłata dotknęły tak wielkie nieszczęścia, że popełnił samobójstwo.