Po wybuchu wojny ewakuowała się z Warszawy, i trafiła do Rumunii, a potem do Francji. Występowała tam dla żołnierzy i uchodźców polskich w przedstawieniach teatru zorganizowanego wspólnie z reżyserem Zbigniewem Ziembińskim. Po klęsce Francji w 1940 roku jako Stypińska wyjechała do Brazylii. Dostała tam angaż teatralny i radiowy. Pomimo sukcesu w 1945 roku w Teatrze Phoenix w Rio de Janeiro wkrótce po listownych namowach Arnolda Szyfmana zdecydowała o powrocie do Polski, co ostatecznie nastąpiło w 1948 roku.
Podjęła współpracę z teatrami warszawskimi, łódzkimi i poznańskimi oraz takimi dyrektorami i reżyserami jak Erwin Axer, Wilam Horzyca, Dobiesław Damięcki. Role jej cieszyły się zainteresowaniem publiczności, ale jednocześnie była angażowana bardzo rzadko. W rzeczywistości powojennej krytyka teatralna, często z pozycji socrealistycznych, dostrzegała u niej manieryczność i udziwniony sposób posługiwania się głosemWitold Sadowy, Irena Eichlerówna. Wspomnienie, „Gazeta Wyborcza”, Łódź, nr 259 z 7 listopada 2005 r.. Wraz z odwołaniem prymatu socrealizmu, od 1955 roku występowała częściej, tworząc kolejne, według krytyki, wspaniałe kreacjeNa przykład Jan Kott tak oceniał jej rolę Marii Stuart w dramacie Fryderyka Schillera ...