9 listopada 1939 roku miało dojść do spotkania w kawiarni Café Backus położonej bezpośrednio przy granicy holendersko-niemieckiej. Z Düsseldorfu w kierunku granicy holenderskiej wyruszyła grupa 12 esesmanów, którymi dowodził Alfred Naujocks. To on miał schwytać agentów angielskich, którzy mieli stawić się o umówionej godzinie (14:00) w kawiarni. Sygnał do rozpoczęcia akcji miał wydać Schellenberg. Na brytyjskich oficerów czekali już Schellenberg i mówiący po holendersku dowódca SD Bernhard Christensen. W pobliżu, po stronie niemieckiej w samochodach czekali już członkowie Kidnapper-Kommando. 8 minut po 14:00 na ulicy pojawił się pojazd niebieski buick, a w nim czterech mężczyzn: Best, Stevens, porucznik Klop i kierowca Jan LemmensTerry Crowdy, Historia szpiegostwa i agentury, s. 262.. Jechali powoli, obserwując ulicę (podawana jest godzina 15:20 i niebieski Lincoln Zephyr). Zatrzymali się przy kawiarni. Stevens dostrzegł Schellenberga stojącego na tarasie kawiarni i machającego na powitanie – był to sygnał rozpoczęcia akcji. Gdy agenci brytyjscy zbliżali się do drzwi wejściowych rozpędzony samochód sforsował szlabany i zbliżył się do kawiarni. Brytyjczycy nawet nie zdążyli zareagować.