Informowali oni Brytyjczyków, że ‘generał’ – miało oznaczać Gustawa von Wietersheima – przybędzie 9 listopada do „Cafe Backus” w Venlo.

Przed jednym ze spotkań (30 października) niemieccy wysłannicy zostali starannie sprawdzeni na posterunku w miasteczku Oorschot (lub Oorshot) w obecności holenderskiego oficera wywiadu, porucznika Dirka Klopa i kilku policjantów. Oorschot to również nazwisko generała Johana W. van Oorschota, szefa GS III, Niederländischer Geheimdienst, holenderskich służb specjalnych (wywiadu wojskowego). Tego dnia przybyli, znany już Anglikom, porucznik Grosch oraz pułkownik Martini i kapitan (major) Schaemmel (w rzeczywistości istniał prawdziwy kapitan Schaemmel, który nosił monokl i na czas trwających spotkań z Brytyjczykami został skierowany w podróż służbową po terenach wschodnich).

Porucznik Klop nie znalazł się na granicznym przejściu przypadkiem.