W czasach prześladowań rzymskich niektórzy wcześni chrześcijanie uważali za niewłaściwe ukrywanie się przed zagrożeniem; uważali, że właśnie należy ujawnić się prześladowcom.
Henryk Pietras wymienia następujące powody prześladowań chrześcijan w pierwszych wiekach: nieskładanie ofiar bogom Cesarstwa – anarchiczna postawa chrześcijan chrześcijanie zmieniali obyczaje, co było niezrozumiałe dla pogan podejrzenia o kazirodztwo, dzieciobójstwo, itp. język Ewangelii wydawał się być prymitywny i obcy zdaniem Rzymian można się modlić jedynie wyuczonymi formułami, gdyż improwizacja ściągała gniew bogów idea Boga, który daje się zabić nie mieściła się w klasycznym kanonie nieśmiertelności bogów chrześcijanie uchodzili za żydowską sektęH. Pietras, Początki teologii Kościoła, Kraków 2007, s. 30-31.
W 313 wydany został Edykt mediolański, który gwarantował w Cesarstwie tolerancję religijną, w tym dla chrześcijan. Od tej pory, z wyjątkiem czasów panowania Licyniusza (od czasu konfliktu z Konstantynem w latach 320–324) i Juliana Apostaty (361–363), męczeństwa zdarzały się przede wszystkim w działalności misyjnej.