Kobieta stanowczo zaprzecza jakoby była tam kiedykolwiek wcześniej. Chcąc pozbyć się jej lęków, następnego dnia wybierają się wspólnie na miejsce. „Scottie” uspokaja ją, że wszystko co widziała jest prawdziwe i że nie ma się czego obawiać. Madeleine opowiada wspomnienia z dzieciństwa z perspektywy Carlotty Valdes. Gdy dochodzi do kolejnego pocałunku pary i wyznania sobie uczuć, kobieta uważa, że jest już za późno i musi coś zrobić. Ucieka do kościoła, a następnie na szczyt dzwonnicy. Mężczyzna początkowo biegnie za nią, lecz jego lęk wysokości i zawroty głowy uniemożliwiają mu wejście na górę. Stojąc sparaliżowany na schodach, słyszy krzyk, a przez okno dostrzega, jak Madeleine spada z wieży. Śmierć kobiety zostaje uznana za samobójstwo. Elster pociesza „Scottiego” i obwinia siebie, że niepotrzebnie angażował go w sprawę. Informuje go, że wyjeżdża do Europy.
mały|Stewart i Novak w scenie z filmu Po śmierci Madeleine „Scottie” przeżywa koszmar senny, w którym widzi postać Carlotty Valdes i otwarty grób, do którego wpada. Opłakując śmierć ukochanej, mężczyzna doznaje depresji i załamania nerwowego. Przez rok dochodzi do siebie w klinice, gdzie słucha m.in. nagrań Mozarta. Opiekuje się nim „Midge”.