Japońscy propagandyści korzystali zwykle z informacji pochodzących z nasłuchu amerykańskich rozgłośni komercyjnych. Program amerykańskich stacji był uważnie studiowany pod kątem wyłapywania wiadomości o katastrofach, które wykorzystywano potem w audycjach propagandowych. Wplatano je w koncerty muzyki rozrywkowej lub poważnej. Spikerów tych programów z biegiem czasu zaczęto określać jako Tokijskie Róże. Programy prowadzone przez nich podawały, na ogół przesadzone, informacje o stratach alianckich, wymieniając czasem konkretne jednostki amerykańskie. Przekazywano również opowieści o niewierności pozostających w Stanach Zjednoczonych żon i narzeczonych żołnierzy amerykańskich oraz profetyczne doniesienia o zbliżających się operacjach wojennych.

Iva Toguri

Jedną z najbardziej znanych Tokijskich Róż była Iva Toguri D’Aquino, Amerykanka japońskiego pochodzenia, która po wybuchu wojny nie mogła powrócić do Stanów i rozpoczęła pod nadzorem wojska prowadzenie działalności propagandowej. Po zakończeniu wojny została pojmana przez amerykańskie służby. W 1949 r. została postawiona przed sądem pod zarzutem zdrady i świadomego podkopywania morale żołnierzy alianckich. W trakcie procesu Toguri przypominała, że była tylko jedną z dwudziestu Tokijskich Róż.