Wykładał we Wrocławiu (1916–1920), Gießen (1920–1921) i Marburgu (1921–1951).

Myśl Według niego język mitologiczny obecny w Ewangeliach nie jest już zrozumiały dla człowieka, a wiara nie może być zredukowana do przyjmowania za prawdziwe serii cudownych wydarzeń. Bultmann chciał więc oczyścić przekaz ewangeliczny z języka mitologicznego i uczynić go zrozumiałym dla współczesnego człowieka. W tym celu użył w egzegezie metody historyczno-krytycznej, a jako podstawy filozoficznej egzystencjalizmu Martina Heideggera. Przyjmując zasadę teoriopoznawczą egzystencjalizmu, Bultmann uznał za mit wszystko to, co znajduje się poza obszarem poznania eksperymentalno-egzystencjalnego. Podkreślał niedostępność świata fizycznego dla interwencji bożej i nazywał mitem wszystko to, co przekraczało te ramy. Lansował postulat demitologizacji orędzia nowotestamentalnego. Rzecz mityczna nie jest rzeczywistością historyczną - to znaczy, że nie można jej przypisać określonego czasu i miejsca. Według Bultmanna Jezus historyczny był żydowskim rabinem, który został ukrzyżowany. Ten ukrzyżowany Jezus staje się dla nas paradygmatem wszelkiej egzystencji chrześcijańskiej. Wierzyć w krzyż Chrystusa nie znaczy kontemplować pewne mityczne wydarzenie, ale raczej wziąć na siebie tenże krzyż jako własny i pozwolić się ukrzyżować wraz z Jezusem.