Włodarze Cagliari jednak zawiedli się na Włochu, który w 25 meczach zaledwie dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Rolando został wystawiony na sprzedaż i ostatecznie trafił do drużyny Reggina Calcio, gdzie początkowo pełnił rolę rezerwowego, jednak w końcówce sezonu systematycznie dostawał szansę gry. Rozegrał 9 meczów w których zdobył tylko 1 gola, ale trener włoskiego zespołu zdecydował się pozostawić Bianchiego w kadrze. Jak się później okazało była to znakomita decyzja. W następnym sezonie włoski napastnik zdobył 18 bramek i razem z Nicola Amoruso (17 trafień) stworzył bardzo dobry duet napastników. Wielu działaczy innych klubów zainteresowało się pozyskaniem Włocha. Gdy było już niemal pewne, że Bianchi trafi do beniaminka Serie A – SSC Napoli okazało się, że „Azzurri” nie podpisali jednak kontraktu z jednym z włoskim snajperem. Bianchi znalazł się więc w kręgu zainteresowań innych klubów, na czele z takimi ekipami jak ACF Fiorentina i AC Milan. Sam zainteresowany powiedział, że jego marzeniem jest zagrać dla Milanu.