Co prawda czasopismo La Croix zaangażowało się po stronie armii, potępiając Dreyfusa, i propagowało tezę antyfrancuskich i antychrześcijańskich machinacji żydowskich, jednak arcybiskup Lyonu, kardynał Pierre Coullié, starał się ostrzegać przed taką propagandą.
Przyczyną afery Dreyfusa była najprawdopodobniej wyrażana ciągle niechęć znacznej części korpusu oficerskiego do Francuzów pochodzenia żydowskiego, czego nieformalnym rzecznikiem byli Drumont, Lamase i inni autorzy, szczególnie na łamach założonego z pomocą jezuitów czasopisma „La Libre Parole” (Wolne Słowo). Zamieszczane tam artykuły denuncjowały francuskich oficerów pochodzenia żydowskiego jako przyszłych zdrajców. Stały się też przyczyną pojedynku honorowego, na który wyzwał najpierw Drumonta, a potem Lamase’a, inny oficer, Crémieu-Foa. Chociaż zdarzenie to miało być poufne, brat Crémieu-Foa ujawnił sprawę dziennikowi „Le Matin”, co sprowokowało następny pojedynek, tym razem między sekundantami Lamase’a i Crémieu-Foa, markizem de Mores i kapitanem Mayerem. Mayer zmarł wskutek odniesionych ran, zaś dramatyczny przebieg wydarzeń spowodował, że „La Libre Parole” wstrzymało antysemicką kampanię na swoich łamach.