W licznych retrospektywach przedstawione są zawikłane losy Kolskiego i Olewicza. Kolski to młody chłopak, który z zesłania na Sybir przedostał się do polskiego wojska tworzonego w ZSRR. Walczył pod Lenino, a latem 1944 roku trafił wraz z oddziałem majora Świętowca do rodzinnej Borowicy, miasteczka w okolicach Lublina.
Z Borowicy pochodzi też Olewicz, chłopak z akowską przeszłością, który zgłosił się do armii Berlinga. Olewicz ma wiele dylematów związanych ze służbą dla przychodzącego z ZSRR wojska, ale jako oficer stanowczo zachęca do pozostania w służbie dwóch swoich byłych żołnierzy z oddziału AK, którzy również przeżywają podobne rozterki.
Ich rozmowę podsłuchuje przypadkowo wartownik, który o wszystkim donosi oficerowi bezpieczeństwa jednostki. Następnego dnia, w czasie akcji ochrony działań reformy rolnej, ginie porucznik Kotwa. Olewicz zostaje aresztowany: świadczyć przeciw niemu ma to, że chwilę wcześniej był w tym samym miejscu, gdzie Kotwa i nikt do niego nie strzelał oraz wytknięta bez ogródek podejrzana akowska przeszłość i podsłuchana przez donosiciela rozmowa z kolegami o dylematach służby w „wojsku ze Wschodu”. Olewiczowi udaje się uciec.