Dowódcy brygady zostały podporządkowane bataliony ON w rejonie oraz batalion strzelecki z Chojnic.
1 września część 18 pułku Ułanów Pomorskich przeprowadziła pod Krojantami szarżę na odpoczywający około 800-osobowy oddział wojska z niemieckiej 20 Dywizji Piechoty (zmotoryzowanej) gen. por. Mauritza von Wiktorina. Niemcy ponieśli ciężkie straty, całkowitego rozbicia uniknęli jednak dzięki ogniowi broni maszynowej samochodów pancernych ubezpieczających ich postój z pobliskiego lasu. Podczas szarży poległ dowódca pułku płk Kazimierz Mastalerz, dowódca 1 szwadronu rtm. Eugeniusz Świeściak oraz 25 ułanów.
2 września brygada otrzymała zadanie uderzenia na Koronowo bronione przez niemiecką 3 Dywizję Pancerną gen. por. Leo Geyra von Schweppenburga, mające odciążyć przebijającą się z „korytarza” 9 Dywizję Piechoty. Za cenę dużych strat w starciach pod Polednem, Luszkowem i Topolinkiem dotarła do głównych sił armii. 16 pułk Ułanów Wielkopolskich po dramatycznej walce pod Bukowcem został całkowicie rozbity. 18 pułk Ułanów Pomorskich został rozbity podczas przebijania się ku Wiśle. Pozostałe oddziały, które zdołały wyrwać się z Borów Tucholskich, utworzyły improwizowany oddział i weszły 5 września w skład Grupy Operacyjnej gen. bryg. Juliusza Drapelli.