Aleksander Kwaśniewski pozwał „Życie” do sądu. Był to pierwszy w Polsce proces cywilny wytoczony prasie przez urzędującego Prezydenta RP. Gazeta powoływała się na relacje świadków oraz rachunki za pobyt w ośrodku. W czasie procesu zeznania części świadków nie potwierdziły treści artykułu.

Dowodem koronnym w sprawie sądowej przeciwko redaktorom „Życia” stała się dokumentacja zachowana w BIG Banku Gdańskim, kierowanym przez Bogusława Kotta, znajomego Prezydenta Kwaśniewskiego. Transakcje Prezydenta dokonane kartami płatniczymi wydanymi przez BIG Bank Gdański zostały uznane przez sąd za wiarygodne potwierdzenie słów prezydenta i dowód, że w inkryminowanym okresie nie przebywał on w Cetniewie, lecz w Irlandii.

W roku 2000 Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że informacje na temat rzekomych spotkań Kwaśniewskiego z Ałganowem były nieprawdziwe i nakazał autorom tekstów oraz redaktorowi naczelnemu Tomaszowi Wołkowi publiczne przeproszenie prezydenta. W roku 2001 Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy, ale orzeczenie to w roku 2003 zostało uchylone.