Około 1945 osiadł w Sopocie (początkowo przy ul. 3 Maja 8), gdzie poznał swoją przyszłą żonę, Agnieszkę. Pracował wówczas m.in. jako świniopas. Z czasem głównym zajęciem Bulczyńskiego stała się obwoźna naprawa parasoli (oraz garnków), w czym pomagała mu żona. Jeden z przekazów mówi, iż w rzeczywistości to ona naprawiała parasolki, zaś Czesław Bulczyński tylko przynosił je do naprawy i odnosił. Agnieszka Bulczyńska prowadziła również toalety przy sopockiej plaży.

W późniejszych latach Bulczyńscy mieszkali przy ul. Grunwaldzkiej 97 (w nieistniejącym obecnie domu). Oprócz naprawy parasoli Czesław Bulczyński zajmował się również odpłatnym zajmowaniem miejsc w kolejkach oraz pośredniczył w handlu trudno dostępnymi towarami.

W 1947 roku Bulczyński wraz z żoną oraz drugą wspólniczką byli aresztowani w Ustce za włamanie i kradzieże, zdarzenie to opisał „Kurier Morski”.