Stanowisko Ministerstwa Skarbu wobec organizowanej przez Ministerstwo Aprowizacji Straży Gospodarczo-Wojskowej było zdecydowanie negatywne. Lansowano teorię, że organizacja Straży Gospodarczo-Wojskowej jest bezcelowa, a jej funkcje w całości przejmie organizowana Straż Skarbowa. Uważano, że wprzęgnięcie Straży Skarbowej do służby aprowizacyjnej odbyłoby się z korzyścią zarówno dla służby podatków i monopoli, jak i dla agend aprowizacyjnych, oszczędziłoby państwu podwójnych wydatków, nie narażałoby administracji na niebezpieczeństwo tarć, nieuniknione przy istnieniu dwóch organizacji strażniczych o zbliżonych do siebie kompetencjach i uchyliłoby potrzebę nowych prac organizacyjnych.
Sytuacja gospodarczo-polityczna, w jakiej znalazła się Polska, zmusiła rząd Jędrzeja Moraczewskiego do podjęcia prac nad stworzeniem nowej koncepcji ochrony granic. W czasie prowadzonych debat najwięcej kontrowersji wzbudziły decyzje dotyczące charakteru i wielkości mającej powstać formacji granicznej.