Pod jego kierunkiem osiągnął oświecenie i później został jego spadkobiercą Dharmy.
Ostateczny proces doprowadzający go do oświecenia wyglądał następująco. Daowu spytał Shitou Jakim sposobem odkrywasz wyzwalającą mądrość ludziom? Shitou powiedział Tu nie ma niewolników. Od czego chcesz się wyzwolić? Daowu Jak to można zrozumieć? Shitou A więc wciąż starasz się uchwycić pustkę? Daowu Od dzisiaj już nie będę tego robił. Shitou Chciałbym wiedzieć, kiedy wyszedłeś z „tego miejsca”. Daowu Ja nie wyszedłem z „tego miejsca”. Shitou Ja już wiem skąd przyszedłeś. Daowu Mistrzu, jak możesz w taki sposób zniesławiać ludzi? Shitou Twoje ciało ujawniło się teraz. Daowu Chociaż tak jest, jak będziesz demonstrował swoje nauczanie tym, którzy przyjdą później? Shitou Proszę, powiedz mi, kim są ci, którzy przyjdą później? Po tych słowach mistrza Daowu osiągnął wielkie oświecenie.
Później przebywał na górze ZiliAlbert Welter podaje Chaizi w Danyangu w Xingzhou (Hubei). w mieście Dangyang w Xingzhou. Garnęło się do niego tylu uczniów, że na sali Dharmy panował niezwykły ścisk. Stał się sławny nawet w stolicy. Na prośbę głównego mnicha na wpół spalonego klasztoru Tianhuang w Chengdong (lub Chengjun) w Xingzhou, został jego opatem, aby go odbudować.