Marynarka wojenna USA zapowiada, że torpedy superkawitacyjne mają być na wyposażeniu okrętów amerykańskich prawdopodobnie nie wcześniej niż za 15 lat.
Prototypy torped superkawitacyjnych posiadają kraje:
Niemcy – Superkavitierender Unterwasserlaufkörper firmy Diehl BGT Defence GmbH & Co USA – Supercavitating High-Speed Body, Rosja – WA-111 Szkwał.
Minusem takich torped jest jej wyjątkowo głośna praca oraz brak (lub utrudniona) możliwości manewrów i naprowadzania. Dźwięk wynika nie ze sposobu napędu, tylko z samego zjawiska kawitacji. Po użyciu torpedy superkawitacyjnej bardzo łatwo może zostać zlokalizowane miejsce wystrzelenia. Jednostka podwodna zostanie wtedy namierzona i istnieje duże zagrożenie jej zniszczenia. Czyni to tego typu torpedę raczej systemem defensywnym, niż ofensywnym. Pierwotnie torpedy superkawitacyjne miały być używane po wystrzeleniu przez jednostkę przeciwnika torpedy klasycznej. W torpedach klasycznych stosowane jest początkowo sterowanie przewodowe przez załogę okrętu, a potem (po uchwyceniu celu przez urządzenia naprowadzające torpedy) samonaprowadzanie. Torpeda superkawitacyjna miała być wystrzeliwana zaraz po usłyszeniu dźwięku wystrzelonej torpedy (lub torped) w stronę, z której wystrzelono torpedy.