Zakładał on desant ograniczonych sił amerykańsko-brytyjskich (6 dywizji) w północno-zachodniej Francji w celu zdobycia dużego portu (Brest lub Cherbourg) i uchwycenia przyczółka dla większej operacji zaczepnej w późniejszym terminie (po zakończeniu rozbudowy amerykańskiego kontyngentu w Wielkiej Brytanii).

Żołnierze mieli zostać dostarczeni do brzegów Francji na okrętach brytyjskich, a wspierać ich miało 5800 samolotów (w tym 2550 brytyjskich). Po wylądowaniu mieli zostać wsparci przez dwanaście dywizji dosłanych z Anglii. Następnie siły miały być wzmacniane o 100 tys. żołnierzy tygodniowo, do stanu 1 mln żołnierzyBogusław Wołoszański, Tajna wojna Hitlera, 1997, s. 130–135..

Na wielu odcinkach francuskiego brzegu znajdowały się umocnienia chroniącego go Wału Atlantyckiego. Władze brytyjskie uważały, że wróg broniący się na lądzie zawsze ma przewagę. Dlatego inwazja musi zostać poprzedzona specjalnymi przygotowaniam: nalotami na niemieckie fabryki (aby osłabić przemysł zbrojeniowy), atakami na wybrzeże Morza Śródziemnego (aby Niemcy rozproszyli swe siły) i pracą tajnych służb, które wprowadziłyby Niemców w błąd, co do miejsca lądowania.