Intrygi dworskie doprowadziły do wygnania Diona, a Platon został zatrzymany jako honorowy więzień. Udało mu się jednak po jakimś czasie opuścić Syrakuzy i przybyć do Aten, ale nadal utrzymywał kontakty zarówno z Dionizjuszem II, jak i Dionem.
Platon udał się na Sycylię po raz trzeci w 361 p.n.e., na zaproszenie Dionizjosa i za namową przebywającego w Atenach Diona – po raz kolejny jednak groziło mu tam niebezpieczeństwo, z którego uwolnił się dzięki pomocy Archytas i mieszkańców Tarentu, opuszczając ostatecznie Syrakuzy w 360 p.n.e. W tym czasie Dionizjusz rządził silną ręką, zdecydowany rozprawić się ze wzrastającą opozycją, trwały już bowiem przygotowania do jego obalenia, i to zarówno w samych Syrakuzach, jak i w Atenach, wśród uczniów Akademii. Wobec siły państwa syrakuzańskiego zamierzenie to było trudne – Dion dysponował tylko 3 tysiącami ludzi, Dionizjusz zaś ponad stu tysiącami. Powodzenie przewrotu było jednak możliwe dzięki szybkości działania i sprawnej organizacji – Dion po wylądowaniu na przylądku Heraklea Minoa pomaszerował prosto na Syrakuzy, w drodze zaś przyłączyło się do niego 50 tysięcy obywateli miast sycylijskich zniewolonych przez Syrakuzy. Broniący zamku Euryalos najemnicy z Kampanii zbiegli, Dion zajął Syrakuzy, a Dionizjusz schronił się na obwarowanej wyspie Ortygii.