Stanisława na Skałce zalała, a rwistym prądem bardzo wiele ludzi i domów, bydła, trzody, koni i drobnego dobytku porwała [...]”. 1253 rok – powódź opadowa. 1235 rok – powódź roztopowa. 1221 rok – powódź opadowa, wspomniana przez Jana Długosza: "„(...) od świąt Wielkanocnych, aż do jesieni padające deszcze i słoty, sprawiły takie wylewy rzek, że od nadzwyczajnego wód wezbrania lękano się w kraju prawdziwego prawie potopu (...)" (ks. V s. 201). 1118 rok – wiosna i lato, wspomniane przez Jana Długosza: „Te ciągłe ulewy i powodzie nie tylko w Polsce, ale i w okolicznych krajach wielkie poczyniły szkody, zatopiwszy całą niemal Ziemię, a stąd przeszkodziwszy zasiewom i zbiorom [...]. Wkrótce potem takie spadły ulewy i nawałnice, a z rzek tak gwałtownie powstały wylewy wód, że niektórzy lękać się zaczęli powtórnego potopu”. 988 rok – pierwsza wzmianka, przekazana przez Jana Długosza: „Zdarzały się tego czasu liczne i długotrwałe wylewy, po których nastąpiło lato skwarne i dla wielu płodów przyrodzonych szkodliwe”.

Źródło:

Jana Długosza, Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego, tomy od 1 do 12

R. Girguś i W.