Jeszcze przed dniem głosowania pojawiały się głosy, jakoby komitet organizacyjny igrzysk w Nagano korumpował głosujących w wyborach członków MKOl. Podczas wizytacji Japończycy mieli obsypywać oficjeli upominkami o łącznej wartości 0,5 miliona dolarów, a już w samym Birmingham sprezentować głosującym najnowocześniejsze kamery wideo. Kilka lat później głoszono także, iż niektórym członkom MKOl za przychylny głos proponowano 100 tysięcy dolarów. Japończycy do dziś odpierają te wszystkie zarzuty.
Do nieprawidłowości dochodziło najprawdopodobniej także już po otrzymaniu organizacji imprezy. W Japonii krążyły plotki na temat korupcji, do jakiej miało dojść podczas podpisywania kontraktów budowlanych. Wystarczy wspomnieć, iż zniszczone zostały wszystkie dokumenty z wykazem wydatków reprezentatywnych, a także tych poniesionych w trakcie starań o zimowe igrzyska olimpijskie. To nie był jednak koniec problemów, albowiem przygotowania olimpijskich obiektów były często torpedowane przez ekologów i przepisy regulujące ochronę środowiska. Rywalizację biathlonistów musiano przenieść z Hakuby do Nozawa Onsen, ponieważ strzały z karabinków mogły naruszyć spokój lęgu jastrzębia zwyczajnego. Trasa biegu zjazdowego została z kolei na prośbę MKOl przeniesiona na wyższą wysokość z powodu znajdującego się nieopodal parku ochrony przyrody.