Rankiem 3 września 1939 kpt. Tadeusz Semik zabronił prowadzenia ognia ze stropu schronu i korzystał jedynie z ckm i działka 37 mm zamocowanych w ambrazurach. Rozkazu tego nie wykonał jego zastępca sierż. Stanisław Raczyński i zginął przeszyty ogniem ciężkiego karabinu maszynowego.
Potyczka we wsi Lipowa Rozbite oddziały Batalionu KOP „Berezwecz” i skompletowane pod dowództwem kpt. Zygmunta Wajdowicza, w nocy z 2 na 3 września i dalej w ciągu dnia 3 września stoczyły jeszcze potyczkę z oddziałami niemieckimi, przedzierając się przez wieś Lipowa.
Wycofanie się sił polskich thumb|Schron bojowy „Wędrowiec”|alt=Długi niski betonowy schron z kilkoma prostokątnymi otworami; przed wejściem znajdują się tablice pamiątkowe i kwiaty, a obok stoi wysoki maszt flagowy Schron „Włóczęga” poddał się 3 września o godz. 8.30, a schron „Wędrowiec”, dowodzony przez kpt. Tadeusza Semika, o godz. 17.00. Mimo ogromnej przewagi liczebnej i technicznej, Niemcy ponieśli duże straty, szacowane na 200 – 300 ludzi.
Pozostałe oddziały wycofały się w kierunku Żywca i Andrychowa. Utworzona z resztek 1. i 2. kompanii nowa kompania pod dowództwem kpt. Tadeusza Kadego (dotychczasowego dowódcy 2.