W 1988 recenzent „Fantastyki” pozytywnie ocenił ''Magię i miecz'', uznając ją za oryginalnie pomyślaną i dobrze dopracowaną grę fantasy. Szczególnie chwalił bogatą oprawę graficzną – planszę, okładkę i liczne elementy dodatkowe – oraz proste i jasno wyjaśnione zasady. Zwrócił uwagę na zróżnicowanie 28 postaci, których odmienne cechy i umiejętności pozwalają na stosowanie różnych strategii, dzięki czemu wynik zależy bardziej od sposobu prowadzenia rozgrywki niż od szczęścia. Za istotną zaletę uznał także takie skonstruowanie zasad, aby najważniejsze informacje znajdowały się bezpośrednio na elementach gry, ograniczając konieczność korzystania z tabel i instrukcji. Przewidywał, że ''Magia i miecz'' może stać się przebojem na polskim rynku gier.

Ze względu na to, że Games Workshop w późniejszych latach stracił zainteresowanie dalszym wydawaniem gry, Sferze nie udało się odnowić licencji. Polska firma, najprawdopodobniej uznając się za współautora gry, postanowiła wydać więc grę Magiczny Miecz, różniącą się szatą graficzną, nieznacznie zmienioną fabułą i celem gry (pokonanie bestii), jednak zasady i ogólny klimat, pozostały te same. Wielu graczy uznało jednak Magiczny Miecz za podróbkę. Do Magicznego Miecza ukazały się także dodatki, będące odpowiednikami rozszerzeń do Magii i Miecza, np.