Budowa i zastosowanie Prototyp wykrywacza testowany przez polskich saperów w Szkocji w marcu 1942 składał się ze słuchawek, plecakowego aparatu pomiarowego oraz kija bambusowego, na którego końcu zawieszony był elipsowaty talerz. Wewnątrz niego znajdowały się dwie cewki wytwarzające pole elektromagnetyczne, które sygnalizowały przeciągłym gwizdem obecność metalu. Saper obsługujący wykrywacz przesuwał talerz tuż nad ziemią i znajdował dzięki dźwiękowi lokalizację min umieszczonych w ziemi. Polscy saperzy podczas pierwszych testów wykrywacza zakopywali na szkockich plażach rozbrojone miny bez zapalników po czym wyszukiwali je, oznaczali i odkopywali. Zarówno konstrukcja wykrywacza jak i technika pracy z nim stała się później standardem na świecie.

Dzięki 500 sztukom polskiego wykrywacza min udało się Brytyjczykom przejść przez pola minowe pod El Alamein, co walnie przyczyniło się do zwycięstwa 8 Armii w listopadzie 1942. W zamian Kosacki otrzymał list od króla Jerzego VI. Detektor nie został opatentowany, wynalazek został przekazany nieodpłatnie armii brytyjskiej.