W przededniu wybuchu wojny sytuacja finansowa kraju była tragiczna, większość ludności żyła poniżej granicy ubóstwa, a gospodarka jako taka nie istniała. Pojawienie się amerykańskich wojsk w Tadżykistanie wzmocniło jego pozycję przetargową wobec Rosji, uważającej Tadżykistan za swoją tradycyjną strefę wpływów. Rosja nie zrezygnowała ze swej pozycji w postradzieckich republikach azjatyckich. Dźwignią nacisku Rosji jest jej stosunek do ogromnej grupy tadżyckich gastarbeiterów, przebywających w Rosji przeważnie nielegalnie. 7 października 2004 roku w Duszanbe nastąpiło otwarcie rosyjskiej bazy wojskowej. Jest to już druga (zarazem największa) baza armii rosyjskiej w Azji Środkowej, po otwartej w 2003 roku bazie lotniczej w Kirgistanie. Umowa między Rosją a Tadżykistanem przewiduje dzierżawę ziemi na okres 49 lat. Rosyjska baza traktowana jest jako gwarant stabilności w wyniszczonym i narażonym na agresję z różnych stron kraju i czynnik, który pobudzi do życia gospodarkę. Rząd Tadżykistanu liczy ponadto na znaczną pomoc finansową i strukturalną. Powołanie do życia rosyjskiej bazy pozwoliło na umorzenie Tadżykistanowi znacznego długu zagranicznego wysokości kilkuset milionów dolarów.