Kolejnego rajdu, Rajdu Portugalii, nie ukończył, a odbywający się na przełomie marca i kwietnia Rajd Safari ukończył na 5. pozycji. W czerwcu Kankkunen odniósł swoje drugie zwycięstwo w sezonie. W Rajdzie Grecji wyprzedził o 1:37 minuty Massima Biasiona i o 9:54 minuty Bruna Saby'ego. Miesiąc później Kankkunen ponownie zwyciężył. Tym razem na mecie Rajdu Nowej Zelandii wyprzedził o 1:40 minuty Aléna w Lancii Delcie S4, który stał się jego głównym konkurentem w walce o mistrzowski tytuł oraz Biasiona o 9:51 minuty. Sierpniowego Rajdu Argentyny nie ukończył na skutek awarii zawieszenia na 15. odcinku specjalnym, podczas gdy Alén zajął w nim 2. miejsce. We wrześniu Kankkunen stanął na podium Rajdu Finlandii. Przegrał w nim jedynie z Timo Salonenem, do którego stracił 24 sekundy. W październiku doszło jednak do skandalu podczas Rajdu San Remo. Stewardzi zdyskwalifikowali zespół Peugeota z powodu nieprzepisowych błotników. Rajd wygrał Markku Alén wyprzedzając dwóch innych kierowców Lancii, Daria Cerrato i Massimo Biasiona. W listopadowym Rajdzie Wielkiej Brytanii Kankkunen przyjechał na 3. pozycji. Przegrał z rodakami, Salonenem i Alénem. Przed ostatnim rajdem sezonu, Rajdem Olympus, Alén miał punkt przewagi nad Kankkunenem.