Oddziały pruskie zdobyły jednak kolejne wsie — Kleingörschen, Rahne, a w końcu także Kaję, jednak żołnierze generała Moutona ponownie wyparli Blüchera.

Siły koalicyjne przypuściły główny atak. Do walki o Kaję weszły korpusy Blüchera, Yorcka i Wirttenberga, razem około 50 tys. żołnierzy. Natarcie zakończyło się powodzeniem, w przeciwieństwie do uderzenia kawalerii Wintzingerodego na Starsiedel, której ataki odparte zostały przez Marmonta. Do kontrataku weszła Młoda Gwardia, dowodzona osobiście przez marszałka Mortiera, wsparta artylerią Drouota. Atak zmusił siły koalicjantów do wycofania się za wsie. O godzinie 17.30 Macdonald zdobył Eisdorf, obchodząc nieprzyjaciela z lewej strony, a na prawym skrzydle połączyły się siły Marmonta i Bertranda. Jeszcze o 21.00 jazda koalicji pod dowództwem Blüchera zaatakowała piechotę Marmonta, która początkowo ustąpiła pola, potem jednak odrzuciła oddziały pruskie.

Z powodu braku kawalerii u Francuzów, oddziały koalicji mogły wycofać się w zupełnym porządku, nie niepokojone przez przeciwników.