Na kilka tygodni przed rozpoczęciem, festiwalem zainteresowały się media. Niektóre prawicowe i ultrakonserwatywne organizacje usiłowały wywrzeć nacisk na rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego Franciszka Ziejkę, a także na władze Krakowa w celu niedopuszczenia do planowanych wydarzeń, a zwłaszcza do Marszu Tolerancji. Sprawa stała się głośna nie tylko w Krakowie i w całej Polsce, ale także zagranicą. W kraju rozgorzała dyskusja na temat sytuacji osób LGBT, ich miejsca w społeczeństwie oraz ich prawa do korzystania z przestrzeni publicznejMarsz Tolerancji pod Wawelem.

W samym marszu, który odbywał się pod hasłem „Zobaczcie nas”, wzięło według szacunków policji ok. 1200 osóbWP.pl Zakończył się marsz tolerancji „Zobaczcie nas”. Manifestacja została zakłócona przez grupę pseudokibiców oraz sympatyków organizacji ultraprawicowych i nacjonalistycznych. Na uczestników Marszu poleciały jajka, kamienie i inne niebezpieczne przedmioty. Kilka osób zostało lekko rannych.