Kościół wieków średnich, posługując się rozbudowaną symboliką, określone miejsca w swoich świątyniach rezerwował dla ukazywania antynomii dobra i cnoty, a więc zła i grzechu.
Tematyka erotyczna i sprośna występuje przede wszystkim w angielskiej, francuskiej i hiszpańskiej rzeźbie średniowiecznej (w Polsce wyjątkowo, np. w zwornikach sklepień kościołów parafialnego i cysterek w Chełmie). Nie ma zgodności wśród historyków sztuki co do tego, jakie było znaczenie scenek perwersyjno-sprośnych, czy były one czymś więcej niż tylko żartem rzeźbiarza. Współwystępowanie wzniosłości i śmieszności jest zgodne ze średniowiecznym poczuciem etyki i estetyki.
Przykładem takiego zestawienia jest sąsiedztwo aniołów i świętych na konsolach gzymsu koronującego w Kościele Mariackim w Krakowie z grupą Phylis ujeżdżającą na oklep Arystotelesa, scena traktowana jako starożytna przypowieść z morałem.
Dziś niektóre dzieła cechuje niezamierzony komizm, jednak przedstawione sytuacje wydają się zabawne wyłącznie współczesnemu odbiorcy.