Pierwsza wzmianka w archiwalnych dokumentach pochodzi z 1394 kiedy Kilian ze Strzeżmina dał Sławęcie z Kłodziska połowę wsi pod warunkiem uwolnienia tej połowy od długu wynoszącego 26 grzywien. W 1396 Kilian w imieniu swojej siostry Wichny toczył proces ze wspomnianym Sławętą o połowę Strzeżmina. W 1398 sędzia ziemski poznański Jan z Czarnkowa pozwał synów Sławęty o to, że zranili sługę tegoż Kiliana, który był pod opieką sędziego. W 1400 Zbylut ze Strzyżmina wygrał proces sądowy ze swoją bratową Wichną o 26 grzywien. W 1400 uzyskał w sądzie połowę wsi od Wichny pod warunkiem zapłacenia jej 26 grzywien. Wichna zobowiązana została do wydania Zbylutowi dokumentu oraz opuszczenia Strzeżmina o ile otrzyma pieniądze od Zbyluta.
W XV wieku odnotowano także dwóch właścicieli w Strzeżminie: Rafała oraz Mikołaja. W latach 1428–1429 Rafał ze Strzeżmina był w sporze z Janem Jaroszewskim z Jaroszewa koło Sierakowa dowodząc, że nie miał ze swoją siostrą Dorotą żadnych dóbr w Strzyżminie, kiedy otrzymał pozew. W latach 1403–1404 Dzierżka ze Strzeżmina i Kłodziska, prawdopodobnie wdowa po Kilianie, przegrała proces ze swoją córką Katarzyną wdową po Wierzbięcie ze Złotnik oraz jej dziećmi Mikołajem, Janem i Małgorzatą o 20 grzywien wiana matki tejże Dzierżki, a babki Katarzyny.