Przerażony wieściami o okrucieństwie wojsk Wallace’a próbował ewakuować garnizon drogą morską. Wallace zaskoczył jego flotę unieruchomioną odpływem, wybił Anglików i spalił ich statki razem ze wszystkimi zapasami.
Pozostawiwszy Aberdeen w rękach miejscowych powstańców, armia Wallace’a zawróciła na południe. Wallace bezskutecznie oblegał zamek Dundee, ale kiedy nadciągnęła armia angielska pod wodzą Johna de Warenne, Earla Surrey, połączył się z Morayem i pokonał ją w bitwie pod Stirling (11 września 1297). Zwycięstwo umożliwiło mu opanowanie zamku w Stirling, który się poddał. Następnie zajął Dundee, zaatakował i zdobył zamek Cupar, wybijając całą angielską załogę złożoną z 200 ludzi. Inne garnizony angielskie, z wyjątkiem tych w Edynburgu, Roxburghu i Berwick, nie chciały ryzykować i opuściwszy swoje pozycje, rozpoczęły odwrót na południe. W połowie października, poza kilkoma odosobnionymi punktami, na ziemi szkockiej nie było ani jednego żołnierza angielskiego.