Wyniki reprezentacji nieznacznie poprawiły się w latach 70. i 80. W eliminacjach do Euro 1980 drużyna przegrała tylko jednym punktem, a do Mundialu 1986 – dwoma. Jednak dopiero od lat 90. fińscy piłkarze zaczęli wzbudzać zainteresowanie prezesów największych europejskich klubów.

Finlandia zawsze miała znacznie lepszych zawodników niż drużynę. Jari Litmanen w barwach Ajaksu Amsterdam triumfował w Pucharze Mistrzów i Superpucharze Europy. Sami Hyypiä był filarem defensywy Liverpool, kiedy ten w 2001 roku zdobywał Puchar UEFA. Napastnik Mikael Forssell przez wiele lat grał w Chelsea F.C., bramkarz Antti Niemi wyrobił sobie dobrą markę skutecznymi interwencjami w barwach Heart of Midlothian i Southampton FC, a jego następca Jussi Jääskeläinen miał pewne miejsce w bramce Boltonu Wanderers. Pomocnik Joonas Kolkka z PSV Eindhoven dwa razy wygrywał ligę holenderską, a Teemu Tainio, były gracz Ajaksu i Tottenhamu Hotspur, tyle samo razy sięgał po Puchar Francji z AJ Auxerre.

Na obecną kondycję fińskiego futbolu znaczący wpływ ma także brak zainteresowania kibiców. Finlandia jest jednym z niewielu krajów w Europie, w którym piłka nożna nie jest sportem numer jeden.