Joe Orlando, a następnie jego przełożeni przychylili się do pomysłu na serię i dali zielone światło. Redakcja nalegała Wrightsona, by postać nie epatowała golizną, mówiąc że nie mogą mieć nagiego superbohatera. Wrightson rozwiązał problem umieszczając powierzchnie czarnego tuszu w strategicznych miejscach.

W sierpniu 1972 pojawił się pierwszy numer Swamp Thing, który okazał się sukcesem. Wrightson przestał ilustrować komiks po dziesięciu numerach, a Wein po trzech następnych (rysowanych przez filipińskiego rysownika Nestora Redondo), gdyż jak sam przyznał „że bez Berniego nie ma takiej frajdy”. Scenarzystami byli najpierw David Michelinie, a potem Gerry Conway, ale w obliczu malejących przychodów po kilkunastu numerach tytuł wycofano ze sprzedaży.

W 1982 roku Wein będący wówczas starszym redaktorem DC Comics, zasugerował wydawczyni Jenette Kahn wznowienie serii w związku z szykowaną premierą filmowej ekranizacji w reżyserii Wesa Cravena. Wein nie miał ochoty pisać scenariuszy i odezwał się do swego przyjaciela, scenarzysty Martina Pasko. Na rysownika wybrał Toma Yeatesa. Nie licząc dwuzeszytowego udziału scenarzysty Dana Mishkina, Pasko i Yeates odpowiadali za 19 numerów, po których Pasko zdecydował odejść.