By tego dokonać, bóg przybrał postać węża, i tak wśliznął się do jaskini, gdzie olbrzym przechowywał miód, powierzywszy go opiece swojej córki – Gunnlod. Odyn uwiódł ją, a zakochana olbrzymka pozwoliła mu wypić cały napój. Następnie zamienił się w orła i odleciał do Asgardu. Jednak trudno mu było lecieć z takim ciężarem w żołądku, więc po drodze wylewał dziobem nadmiar cennego płynu prosto do naczyń, które przygotowali bogowie. Eliksir zapewnił bogom i ludziom natchnienie. Dzięki niemu narodziła się poezja. W Asgardzie wypluł miód do dzbanów przygotowanych na jego powrót. Ze związku z Gunnlod począł się bóg poezji i wędrownych skaldów – Bragi, którego Odyn chętnie przyjął w Asgardzie chcąc przez to wynagrodzić pozostawienie brzemiennej olbrzymki.

Skandynawska poezja z dumą i patosem sławiła czyny wojowników walczących i ginących w bitwach. Sam Odyn mówił poetyckim językiem, a wypowiadane przez niego zdania układały się w rymy. To właśnie Odynowi przypisuje się odkrycie pisma runicznego i odkrycie jego magicznej mocy. Swą mądrość wykorzystywał przy czynieniu czarów, rozwiązywaniu zagadek – miał dar poznawania ludzkich myśli.